niedziela, 6 lipca 2014

Wakacje

Cześć Kochani !  *.*

Strasznie się za wami wszystkimi stęskniłam :*

Dieta u mnie w porządku, może jem trochę za dużo, ale to w sumie bez znaczenia.
Znalazłam sobie pracę na wakacje, zwykły zapierdziel po 8 godzin w hucie szkła przy piecu o temperaturze tysiąca stopni, więc nawet tam ręką nie musiałabym ruszać, żeby być pewna, że spale wszystko co zjem. Nie powiem, że dobrze mi się tam pracuje, bo ta robota jest wykańczająca a poza tym to dojeżdżam do pracy rowerem 7 km w jedną stronę i 7 z powrotem, więc wstaje o czwartej rano codziennie. Ale zawsze to będzie moje parę zarobionych groszy i nikogo nie będę musiała prosić, żeby mi dał na waciki do uszu.

Moja babka krowa pojebana pojechała do Włoch, ekstra, czekałam na to. Teraz mogę sobie gotować w domu, oglądać telewizor i jeździć do pracy ( nie być pół dnia w domu ) i już nikt nade mną nie sapie ze swoim ryjem. Ma wrócić pod koniec sierpnia, mam jeszcze trochę wolności jak widać.

Teraz siedzę sobie na laptopie u taty, bo właśnie wrócił z Rumunii i postawił samochód na stacji benzynowej gdzie ja pracuje, więc trochę blogów mam zamiar poodwiedzać i wtedy wrócę do domu tym moim zaprzyjaźnionym ostatnio bardzo rowerem.

Najbardziej się cieszę z tego, że jest tak ciepło. Może jestem dziwna, ale ja uwielbiam upał. 

A tak poza tym to nie wiem co mam wam powiedzieć.. jak nie pisze codziennie tylko raz na jakiś czas to aż nie mam co pisać...
Za dwa  tygodnie moje osiemnaste urodziny. Spędzę je prawdopodobnie od rana do popołudnia w pracy a wieczorem będę siedzieć na ławce przed domem, bo nawet moja przyjaciółka będzie miała lepsze zajęcia niż do mnie wpaść. Tak właściwie to chciałabym w ten dzień pojechać do mojej kochanej prababci, ale to dwie godziny jazdy w jedną stronę i nie wiem czy znalazłabym osobę, która by mnie tam zawiozła.

1389383461810.jpg

Chudnijcie kruszynki *.*